I nie mamy tu na myśli bigamii. Ludzie łączą się w pary i rozchodzą znajdując kolejnych partnerów. Jest to jak najbardziej naturalne zjawisko, z którym nie należy walczyć. To, że utraciliśmy swojego partnera po przez zerwanie czy w bardziej tragicznych okolicznościach nie oznacza, że nie mamy prawa pokochać innej osoby. Miłość idealna – wiara w nią, w tę jedną jedyną na całe życie, jest cudowna, gdy trwa i istnieje za każdym razem, gdy komuś zaufamy i oddamy mu swoje serce. W przeciwnym wypadku jest pułapką, ślepym zaułkiem, który zniewala nas i nie pozwala żyć szczęśliwie. Każdy człowiek ma prawo być szczęśliwy, ma prawo kochać i być kochanym. Związek dwojga ludzi jest czymś wyjątkowym nie jednorazowo, lecz za każdym razem, gdy połączy ich szczere i głębokie uczucie. Dlatego warto zastanowić się czasem nad swoim życiem i postępowaniem. Nie należy popadać w skrajności. Strata bliskiej, ukochanej osoby to straszliwy cios, który potrafi zabić w nas uczucie na całe życie, ale jeśli kiedyś obudzi się ono w nas w związku z inną osobą, to nie powinniśmy robić sobie z tego powodu wyrzutów. Tym bardziej, że osoba, którą straciliśmy życzyłaby nam jak najlepiej. Miłość jest samolubna, ale potrafi się dzielić.
nikt tego jeszcze nie skomentował, bądź pierwszy...