Wynika to z naturalnej konstrukcji zarówno psychicznej jak i fizycznej. Mężczyźni mają za zadanie zapłodnić jak najwięcej samic, tj. kobiet, aby przedłużyć swój ród, zapewnić ciągłość swemu nasieniu. Identycznie zachowują się samce innych ssaków. Z tym jednak wyjątkiem, że tam wygrywają jedynie silne, młode i zdrowe osobniki posiadające najlepszy materiał genetyczny – w przypadku ludzi sprawy mają się nieco gorzej… Gorzej dla matki natury. Kobiety natomiast nastawione są na wychowywanie młodych, czyli dzieci. Potrzebny im przy tym partner, który będzie filarem rodziny – będzie ją karmił, ubierał i chronił. Kobiety potrzebują stabilności. Jak więc pogodzić owe sprzeczne interesy? Czy kobiety mają zgadzać się na tzw. skoki w bok w zamian za to, że mąż przyniesie do domu pieniądze i da poczucie bezpieczeństwa finansowego? To samo oczywiście może stać się w drugą stronę, chociaż zdarza się to raczej rzadko. Nie należy w dzisiejszych czasach brać pod uwagę owych czynników naturalnych jako świętych czy usprawiedliwiających nasze czyny, bowiem nasz mózg rozwinął się w jakimś konkretnym celu i po to dumnie nazywamy się ludźmi by postępować wg. pewnych zasad moralnych i norm etycznych. Wierność jest nie tylko wyrazem miłości i przywiązania, zaufania i oddania, to także jedna z cech człowieczeństwa.
nikt tego jeszcze nie skomentował, bądź pierwszy...